Zbliża się wielkimi krokami sezon uprawowy wiosenno – letni. Od rana do wieczora prace polowe – orka, nawożenie, siew, opryski. Co ma zrobić rolnik, który cały dzień jest zajęty w polu, a nagle potrzebuje części do maszyn, płynów, smarów czy nawozów?

Od kiedy w świadomości internautów surfowanie, mailowanie i czat stały się czynnościami codziennymi, zaistniała i zaczęła się realizować również idea handlu w sklepach internetowych. Ten wielki trend zaczęły księgarnie, które nagle zaczęły trafiać z ofertę do większej rzeszy klientów. Potem w ich ślady poszły sklepy z odzieżą, sklepy spożywcze, przemysłowe, z asortymentem dla dzieci i innych wybranych grup. Szybkie transakcje, wygoda, dostawa do własnych drzwi – to wszystko przesądziło o atrakcyjności tego typu sprzedaży. Klient o każdej porze dnia i nocy mógł wyszukać interesujący go przedmiot, obejrzeć dokładnie, porównać ceny w kilku lub kilkunastu sklepach, nabyć, zapłacić i oczekiwać na dostawę. Idea ta zaczęła przenikać również do innych dziedzin działalności człowieka. Spotkać się możemy z handlem elektronicznym w przemyśle, produkcji, a nawet w ogrodnictwie i rolnictwie.

Wydawać by się mogło – nic prostszego. Siadamy i otwieramy internetowy sklep rolniczy. Klienci będą sami szukać, my tylko spakujemy i wyślemy. Ale czy na pewno?

Części, nawozy, osprzęt i tego typu produkty dla rolników często wiążą się z dużymi gabarytami i ciężarem, a to wymusza zupełnie inne podejście do magazynu i logistyki. Inaczej wygląda wysyłka kilku opakowań podłoża do kwiatów, a inaczej trzech big-bagów nawozu. Dlatego przy wyborze oferty i dostawcy należy szczególną uwagę zwracać na sposób i koszty wysyłki. Czasem może się okazać, że tani towar dojedzie do nas za horendalne stawki.

Inna kwestia to asortyment, zatowarowanie, czasy oczekiwania na dostawę. Przy wyborze optymalnej oferty trzeba te wszystkie rzeczy brać pod uwagę. Po co nam sklep, który tylko teoretycznie ma potrzebne nam części, a na wszystko trzeba czekać kilka tygodni. W wysokim sezonie musimy daną część mieć jutro, nie za 25 dni. Stąd dobór odpowiedniego partnera, który ma wszelkie potrzebne nam produkty i który jest nam to w stanie dostarczyć w ciągu kilku dni to kluczowe wyzwanie. Stąd warto spędzić kilka godzin więcej i przeanalizować ofertę kilku sklepów,aby wybrać dla siebie partnera godnego zaufania, który nie zawiedzie w newralgicznym czasie i będzie sprawował nad nami opiekę. Przecież miło jest,gdy następnego roku, tuż przed sezonem zadzwoni miły pracownik i przypomni, że czas już zamówić ziarno, nawozy, przygotować się do sezonu.

Era handlu elektronicznego nastała i nic tego nie zmieni. My, jako konsumenci mamy jednak wybór. Możemy świadomie korzystać z usług sklepów, które w rzetelny sposób podchodzą do obsługi i które  będą naszym partnerem na długie lata.